Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadaniowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadaniowo. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 czerwca 2013

26/ bananowo-waniliowy koktajl z tofu


(Wegański) Bananowo-waniliowy koktajl z tofu



Smoothie 2Wege zdrowość.
Przekonajcie się, że tofu też może być pyszne!

Sposób przygotowania:
90g tofu, 3/4 szklanki waniliowego mleka sojowego, 1 dojrzałego i słodziutkiego banana (i opcjonalnie łyżeczkę miodu, jeśli słodycz banana nie wystarczy) miksujemy razem. Przelewamy, wbijamy rurkę, i siorbiemy do dna. :)


sobota, 8 czerwca 2013

23/ placki nadziane. najlepsze w świecie!

Pełnoziarniste placki nadziane jabłkiem; parujące ciepłe mleko też było.


MUSICIE ich spróbować! Rozkosznie rozpływają się w ustach z każdym gryzem! Może nawet z każdym gryzem coraz bardziej.

Przepis na najlepsze placki w świecie 
(1 porcja)

- pół szklanki mąki pełnoziarnistej
- 1/3 szklanki mleka
- pół jajka/jedno mniejsze całe
- pół jabłka (w zależności od wielkości jabłka, moje było średnie)
- pół łyżeczki miodu
- szczypta proszku do pieczenia

Mąkę mieszamy z mlekiem, dobrze rozbełtanym jajem, miodem i proszkiem do pieczenia. Masa nie powinna być ani za rzadka, ani za gęsta. Jabłko kroimy w plasterki, nie przekrajamy jabłka na pół, na żadne ćwiartki, z całego okrąglutkiego jabłka kroimy od razu plasterki. "Dupki" możemy zjeść w trakcie smażenia. Smarujemy patelnię tłuszczem i wylewamy łyżką po 1 łyżce masy plackowej, po czym od razu kładziemy na tą masę plasterek jabłka i zalewamy jeszcze raz masą rozprowadzając ją delikatnie tak, by przykryła całe jabłko. Pod wpływem ciepła masa sama będzie się rozpływać, ale można jej trochę pomóc. Smażymy do zarumienienia z obu stron. Przewracanie jest banalnie proste, a smak zdumiewa i powala z nóg. Lepiej sobie usiąść przy braniu pierwszego gryza. :) 
Smacznego!

czwartek, 6 czerwca 2013

21/ śniadaniowa tortilla z omletu

Tortilla z ziołowego omletu francuskiego z żółtym serem, sałatą i pomidorem

Pomiędzy tym, że siedząc kilka minut przed lodówką nie miałam na nic ochoty, zaczęłam mieć ochotę na coś słonego. Nie wiem jak się robi placek tortillowy, ale na pewno to nadrobię, jednak wersja z omletu jest dobrą wersją, zwłaszcza dla kogoś, kto jest miłośnikiem omletów. I Francji. Szczypta Francji na talerzu.

Nie byłabym sobą, gdybym przechodząc koło tych talerzyków (i miseczek, które są z kompletu i, z których jadłam już w poprzednich postach) nie poleciała migiem z nimi do kasy. Zwłaszcza, że dorwałam je z przeceny! Nie byłabym sobą, gdybym nie kupiła po dwie sztuki. Dla mnie i dla Mamy. 
W końcu mam mały uroczy, kolorowy komplecik, z którego aż chce się jeść. 
Szkoda, że na kubki nie starczyło mi pieniążków... 

środa, 5 czerwca 2013

20/ marchewka i cukinia razem w jednej owsiance

 Owsianka na naturalnym mleku sojowym z marchewką, cukinią, sokiem z cytryny i kilkoma płatkami Cookie Crisp. Trochę słodzona cukrem waniliowym.
Zawsze tylko sama cukinia. Albo sama marchewka. A gdyby tak połączyć je razem? Gwarantowany fenomenalny efekt. Jednym słowem - polecam, a dwoma, że ogromnie polecam.

***
Kolejny Liebster Blog! Ale miło! Dziękuję Tenatalia. :)

1. Do obiadu: kasza, ryż, ziemniaki...?
Różne warzywa i surówki. Ale jak już mam wybrać to kasza albo ryż.
2. Ulubiony smak jogurtu... 
Naturalny.
3. Na codzie gotujesz tylko dla siebie czy też dla rodziny/przyjaciół?
Dla siebie i czasem dla Mamy.
4. Cynamon i jabłko czy bita śmietana i truskawki?
Smakowo bita śmietana i truskawki, ale częściej jadam cynamonowe jabłka.
5. Ulubiona pora roku...
Wiosna.
6. Jaki smak kojarzy Ci się z latem i wakacjami. 
Lody. Truskawki.
7. Wakacje: morze, góry, wieś, jezioro, las...? 
Morze albo góry.
8. Najsmaczniejszy obiad?
Ciężko wybrać ten najsmaczniejszy, wiele jest takich. Mogę jedynie sprecyzować, że to na pewno coś wegetariańskiego.
9. Ulubione orzechy, bakalie... 
Orzechy nerkowca, fistaszki, daktyle.
10. Obiad: zupa, drugie danie, czy jedno i drugie?
Zupa albo drugie danie.
11. Jakiej słodyczy nie lubisz?
Wszelkich słodyczy z rodzynkami! I większości sklepowych batonów.

Jako, że dopiero co dwa dni temu przyznawałam swoje nominacje i pytania, to dzisiaj już sobie odpuszczę.

***
Ciężki to tydzień pod względem szkoły. I pogody. Nie rozumiem istoty bycia trzęsącą się z zimna galaretką w czerwcu (!!!). Ale piątek wszystko wynagrodzi. Oby! Kolejny casting. Może to w końcu właśnie TEN przeznaczony dla mnie? Wierzę w siebie z całych sił.

wtorek, 4 czerwca 2013

19

Owsianka na mleku z marchewką


Na te specyficznie gorsze dni prostota jest mi wskazana. 
Jest zimno i znowu zmokłam. Tęsknie za słońcem i za rowerem. Tęsknię za podróżami na sesję. Tęsknię za marzeniami. 
Tęsknię za akceptacją. Wiecie, to takie wredne i przebiegłe w naszej psychice, co jak schwyta się raz to wcale nie znaczy, że za kilka sekund Ci nie umknie nawet najmniejszą szparką zamka od drzwi do kluczy. Lub szparką w zaciśniętych dłoniach. Wszędzie gdzieś są luki. Luki życia. Można je zaciekle łatać, można obejść i nosić ich brzemię w smutkach, albo obejść bez większych stresów, omijać mniejszym lub większym łukiem. Co najlepszym wyjściem jest?

poniedziałek, 3 czerwca 2013

18/ na jogurcie równie dobre. TAG

 Jogurt naturalny z płatkami Lion i bananem. Nieodłączone mleko tym razem spóźniło się na sesję zdjęciową.

Płatki równie dobre na jogurcie jak i na mleku. A nie każde posiadają tą zaletę.
Taś taś lato...

***
Dziś odpowiadam na kolejny Liebster Blog. Dziękuję Fate B :)

1. Jaka jest Twoja ulubiona pora dnia? 
Leniwy ranek. Ale tylko ten leniwy! ;)
2. Gdzie najbardziej lubisz przebywać? Dlaczego?
W domu. Jest to takie moje własne miejsce, które znam na wylot, w którym zawsze mogę się schować i mogę robić co chcę. Jest spokój, jest cisza, mogę płakać, śmiać się, krzyczeć i zachować to wszystko dla siebie. Tu do niczego się muszę się przystosowywać, bo w końcu to mój dom.
3. Spokojny spacer czy intensywna jazda na rowerze? 
Intensywna jazda na rowerze, chociaż nie powiem, że nie lubię spokojnych spacerów. Zwłaszcza w ciepłe wieczory z czworonogim przyjacielem u boku.
4. Jakiego koloru najbardziej nie lubisz? 
W sumie to nie wiem... chyba lubię wszystkie kolory :D
5. Gdybyś mogła wybrać miejsce na Ziemi, gdzie miałabyś mieszać, to gdzie by to było?
Paryż. Albo gdzieś w USA.
6. Jakie jest Twoje hobby?
Hobby to chyba za mało powiedziane, jeśli chodzi o modeling, ale modeling. Cała moda, oraz pisanie, czytanie, gotowanie.
7. Zwierzak rasowy czy mieszaniec? 
Całkowicie bez różnicy. Wszystkie są przekochane :)
8. Kto lepiej gotuje kobiety czy mężczyźni? 
Chyba nie da się jednoznacznie tego stwierdzić, ale myślę, że w większym stopniu jednak kobiety. Choć nie zaprzeczam, że mężczyźni nie umieją, bo niektórzy potrafią być nawet lepsi od kobiet!
9. Masz kogoś, komu możesz w 100% zaufać? 
Chyba tak.
10. Od kiedy gotujesz i dzięki komu?
Przy wychodzeniu z choroby zaczęłam bardzo interesować się zdrowym odżywianiem. Wtedy zaczęłam gotować i interesować się tym. Głupio stwierdzić, że to dzięki chorobie, ale jednak.
11. Moim największym marzeniem jest..
Jak się spełni to ujawnię, narazie niech rozwija się w serduszku :)

Moje pytania:
1. Obowiązek, którego najbardziej nie znosisz wykonywać?
2. Twoja ulubiona kolacja?
3. Ile posiłków jesz w ciągu dnia?
4. Wymarzona książka kulinarna?
5. Ulubiona potrawa, którą gotuje Twoja mama/babcia?
6. Jakiego połączenia smakowego obawiasz się najbardziej?
7. Danie mięsne czy wegetariańskie?
8. Cukinia na słodko czy marchewka na słodko?
9. Czego nigdy byś nie zjadła?
10. Uważasz, że w czym jesteś najlepsza?
11. Coś co najbardziej Cię rozczarowuje?
Taguję: Rocksankę, Martynę, chudeinspiracje, GrowningUp, Kate.

niedziela, 2 czerwca 2013

17

Domowy twarożek z mlekiem i duszonym w cynamonie jabłkiem
(Homemade cottage cheese with milk and apple stewed in cinnamon)


***
Za dużo już tych codziennych spotkań, za dużo emocji, za dużo zobowiązań. Znowu się w coś zagmatwam. Nie mogę. Ta malutka i przebiegła zgoda we mnie znowu mi gdzieś umknęła...

sobota, 1 czerwca 2013

16

 Jogurt naturalny z gorącym sosem truskawkowo-bananowym; ciepłe mleko
(Natural yoghurt with hot strawberry-banana sauce; warm milk)

Prostota zawsze urzeka. Muszę częściej sobie o tym przypominać.

Na Dzień Dziecka wszystkim Nam życzę spełnienia każdych marzeń. I dziecięcej radości, czy beztroski tkwiącej choć w duszy, gdy ciało już "za stare" by pokazać tą dziecięcość. Cieszę się, jak głupia, że dziś jest dzień adekwatny do mnie. Bo tak właśnie się czuję i lubię to w sobie. Na dorosłość przyjdzie przecież czas, wtedy kiedy poczuję to w sobie. Nikt, ani nic mnie do tego nie popchnie, to trzeba poczuć w głębi siebie, by móc żyć w zgodzie ze sobą.

piątek, 31 maja 2013

15/ owsiankowy kogel mogel

Owsianka z jajkiem podana z gorącymi truskawkami i orzechami fistaszkami
(Egg oatmeal served with hot strawberries and peanuts)


Owsianka z jajkiem czyli owsianka z koglem-moglem, czyli szybkie w przygotowaniu kremowe cudo owsiane, w smaku, w którym ciężko byłoby doszukać się prawdziwego smaku jajka. Nie od dziś przecież wiem, że z owsianką wszystko smakuje lepiej.
W początkach mojego uwielbienia owsiankami robiłam już taką, ale wtedy dosyć nieumiejętnie i za byle jak, by była pełna kremowej esencji smaku. Teraz wiem, że tą owsiankę trzeba powtarzać częściej. O wiele częściej. 

Jak zrobić idealnie kremową owsiankę z jajkiem?
Owies o porankuPrzepis (1 porcja)
- 4 łyżki płatków owsianych
- szklanka mleka
- jajko
- pół łyżeczki miodu
- orzechy i truskawki opcjonalnie do podania

Płatki zalewamy na noc mlekiem i rano gotujemy do pożądanej gęstości, albo, bez zalewania na noc, robimy to wszystko rano po prostu o kilka minut dłużej. Jajko ubijamy z miodem, albo ewentualnie roztrzepujemy widelcem, ale musi to być zrobione bardzo dokładnie i porządnie. Kiedy owsianka nabierze odpowiedniej konsystencji ściągamy ją z gazu i wlewamy jajo, od razu mieszając. Wracamy z owsianką na gaz i cały czas energicznie mieszając podgrzewamy ją jeszcze przez około pół minutki. 
Orzechy wspaniale się tu komponują. Truskawki też. Ale orzechy bardziej.



Dobrze jest tak czasem znienacka w dobrym towarzystwie przeprzeprzemoknąć. Na rowerze, z kamerą, podczas mojego nieumiejętnego kręcenia filmu. Ze śmiechami, wygłupowymi bakstejdżami, mokrym tyłkiem od siedzenia w deszczu na ziemi i jeździe w ulewie zamazującą obraz drogi przed oczami. Przemokłam. Od stóp do głów, chociaż miałabym ochotę stwierdzić, że nawet bardziej. Nawet pod płaszczem wszystkie ciuchy były mokre. I pomimo przeszywającego zimna i oblepiającej mokrości, byłam z koleżanką taka roześmiana, że aż nie wierzę, że to byłam ja. Kocham wczorajszy dzień! :)

czwartek, 30 maja 2013

14 / cynamonowe pancakes z płatków owsianych. najlepsze.

 Cynamonowe pancakes z płatków owsianych przełożone konfiturą jagodową i podane z borówkami; ciepłe mleko.
(Cinamon and oatmeal pancakes served with blueberry jam and billberries; warm milk)

Czyżbym znalazła jedne z najlepszych pancakes jakie do tej pory jadłam? I to przecież tylko zbieg okoliczności, że akurat dla mnie te najlepsze są z płatkami owsianymi, prawda? Taka tam usmażona owsianka w formie placuszków. A jaka chrupiąca! Inspiracja stąd.


Przepis (1 porcja - 7 placków)
3/4 szklanki płatków owsianych (do placków najlepiej użyć błyskawicznych)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
1/4 szklanki mleka
1 jajo
1/2-1 łyżeczka miodu 

Płatki owsiane mieszamy w miseczce z proszkiem do pieczenia i cynamonem. Obok, w drugiej miseczce, roztrzepujemy jajo i dodajemy do płatków, a w następnej kolejności dodajemy do nich mleko i miód. To wszystko dokładnie mieszamy i smażymy formując na patelni placki z 1 czubatowatej łyżki. Smażymy na niewielkiej ilości tłuszczu. Podajemy z czym tylko dusza zapragnie :)

Naturalna słodycz


***
Staram się uczyć i robić coraz lepsze zdjęcia. Nie wiem jak mi idzie. Jak myślicie? Staram się uczyć akceptacji, ale też nie wiem jak mi idzie. Staram się krzyczeć w swojej głowie, by słyszeć tylko siebie, ale głosik nie akceptacji nawet szepcząc potrafi być głośniejszy. A mnie rozsadza już czasem głowę z bólu.

środa, 29 maja 2013

13

 
Owsianka na wodzie podana z mleczkiem skondensowanym i borówkami
(Oatmeal on water served with condensed milk and bilberries)


Mniamki wielkie!
Składniki (1 porcja): 
4 łyżki płatków owsianych
szklanka wody
100g mleczka skondensowanego
i garść borówek, albo innych owocków


Lubię tak wrócić do domu i już chwilowo po prostu nic nie musieć. Długi weekend!

wtorek, 28 maja 2013

12 / kto zabrał słońce?

  Domowy truskawkowy kisiel z kawałkami banana.
(Homemade strawberry jelly with slices of banana)

Deszcz, wiatr, zimno, szaro, buro i ponuro. Czy to paradoks myśleć o czapce i rękawiczkach w maju? 
Ktoś zabrał słońce. Przynajmniej sprzymierzanie się z latem na śniadanie uprzyjemnia tą ciepłą domową i poranną chwilkę przed wyjściem na dwór. Staranne lata gotowanie, nakładanie do miseczki, zajadanie i mentalne bycie jeszcze w łóżku, przez co nawet o zabraniu do plecaka przygotowanej w kubkowym termosiku kawie nie pamiętałam.


(1 porcja):
- 100 + 130 ml zblenderowanych truskawek (mniej więcej przeliczając na szklanki to około trochę więcej niż pół szklanki + szklanka) 
- pół banana
- łyżka miodu
- 1/4 szklanki wody
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Wodę z truskawkami mieszamy. Do osobnej szklanki odlewamy 100 ml (czyli trochę więcej niż pół szklanki), a resztę podgrzewamy z pokrojonym w kostkę bananem w rondelku na małym ogniu aż będzie trochę ciepłe. Dodajemy miód, sprawdzamy czy jest odpowiednio słodkie, a jeśli nie to dosładzamy według uznania. Odlaną porcję truskawek dokładnie i energicznie mieszamy z mąką ziemniaczaną i dodajemy ją do rondelka. Cały czas mieszając podgrzewamy jeszcze chwilę przez około 2 minutki, aż masa kisielowato zgęstnieje.

Embed_wie8xvhc6bxqutkyzc9rktrsvq5q3wzz

poniedziałek, 27 maja 2013

11

Inkowa mlekokawa i ciastowy obłęd truskawkowy poza zdjęciem, bo nie miałam ochoty na wygibasy przy aparacie. A, że moje współpraca z aparatem jest dość specyficzna, to nie obejdzie się bez wygibasów. Brak ochoty i siły, śpiące zombie to dzisiaj ja. Już nawet postanowiłam napić się kawy rano, a u mnie to naprawdę rzadkość. Muszę mieć albo ochotę, albo krytyczny stan zaspania. Dziś to drugie, niestety.
A wiecie? Wciąż zastanawiam się nad blogiem. Chcę go urozmaicić, chcę w niego coś niecoś powkładać, coś tchnąć. Po usunięciu postów jest tu tak pusto i jakoś nie mogę się odnaleźć. Nie lubię często dodawać zdjęcia samego śniadania, podpis i ewentualnie przepis, czasem lubię dodać coś od siebie, ale czy ja wogóle mam coś ciekawego do powiedzenia? Poza tym wciąż zastanawiam się nad sprawą drugiego bloga. Chciałabym, by jeden był śniadaniowym, a drugi ogólnie jedzeniowym z obiadami, deserami. Ale może zostawić to wszystko jednak tutaj? Flavors life (tak, drogi Anonimie, nie przeszkadza mi mój "Flavors life") to nie tylko śniadania. Flavors life to też ja i to wszystko co wokół mnie, smaki życia, smaki nie tylko jedzeniowe. A już na pewno nie tylko śniadaniowe. Polubiłam jednak śniadania z Wami tak bardzo, że nie mogłabym z nich zrezygnować. Śniadanie jest najlepszym posiłkiem w ciągu dnia. I tu się zaczyna wielki dylemat. Nie zechcielibyście mnie może dopomóc w wyborze, albo jakichkolwiek radach na urozmaicenie bloga? Może macie jakieś propozycje? Cały czas pamiętam też o obiecanej podróży przez przeróżne wegańskie mleka, co Wy na to? 
P.S. na górze pojawiła się już nowa zakładka z przepisami. Będę ją na bieżąco aktualizować, a Wy będziecie mieli łatwe dojście do, moim zdaniem, najlepszych, przepisów. 

sobota, 25 maja 2013

10 / mój omlet z dzieciństwa

Omlet na śmietanie z dżemem kiwi-limonka.
(Omellette with sour cream and kiwi-lime jam)  

Jajo na Śniadanio :)Przepis na jeden z moich najlepszych smaków dzieciństwa:
Składniki: 2 małe jajka, 3 łyżki śmietany 12%, 2 łyżki mąki pełnoziarnistej, opcjonalnie coś do posłodzenia (ja dałam pół łyżeczki miodu, ale omlet był bardzo słabo słodki, więc dla smakoszy cukru - polecam dać więcej)

Jeden z najtrudniejszych sposóbów przygotowania posiłku jaki znam: wszystkie składniki dokładnie wymieszać/zblenderować i smażyć z obu stron na złoty kolor.


Pachniało i smakowało słodkim dzieciństwem.
Tak sobie myślę... żadna fanaberia omletowa nie zastąpi mi tego. Tego, który zawsze robiła moja Mama, gdy byłam mała. Który robiła do czasów moich problemów z jedzeniem. Koniec z tym (?). Czas wrócić po moje smaki życia.

piątek, 24 maja 2013

9 / podwójnie jabłkowo, tagowo i zdjęciowo

Pokaz był istną magią, jakiej jeszcze nigdy w życiu nie przeżyłam. Teraz już wiem, wiem ponad milion procent, że chcę to robić, że to jest TO, to co kocham i czego pragnę, to w czym odnajduję się lepiej niż od przysłowiowej "ryby w wodzie". Miałam aż 5 wyjść u 5 projektantek. Nie do opisania jest mój stan wniebowzięcia i moje emocje. Musielibyście widzieć te iskry, które z oczy promieniują, gdy o tym myślę, czy mówię. Niestety nie mam narazie żadnych zdjęć, ale mam nadzieję, że cokolwiek będę miała, a wtedy się pochwalę. Mam za to te dwa kamerkowe zdjęcia z pociągu do domu, na któym mam pokazowy makijaż i gdzie totalnie padałam z nóg. Ledwo doczłapałam się na dworzec :D



***
Owsianka na soku jabłkowym z jabłkiem, orzechami fistaszkami i serkiem wiejskim; ciepłe mleczko tym razem załapało się na zdjęcie
(Oatmeal with 100%-apple juice and apple served with peanuts and cottage cheese; hot milk)


Z początku po spróbowaniu tej owsianki jeszcze na zimno pierwszy raz byłam niemiła dla owsianki, bo pomyślałam, że smakuje mi naprawdę przeciętnie. Ale po podgrzaniu od razu zmieniłam zdanie, a z tak dobrze skomponowanymi dodatkami kompletnie zapomniałam o tym, co myślałam na samym początku.

Przepis jest banalnie prosty: na 2 porcje 10 łyżek płatków owsianych zalewamy dwoma szklankami 100% soku jabłkowego. Rano nie próbujemy owsianki lodówkowej, a podgrzewamy ją razem z połową małego, pokrojonego w kostkę jabłka (opcjonalnie) aż odpowiednio zgęstnieje i nabierze jeszcze więcej smaku. Wtedy przelewamy do miseczek i dopiero próbujemy. Podajemy opcjonalnie z dodatkami lub bez.


***
A poniżej w końcu odpowiadam na tagi, za które bardzo Wam dziękuję. To zawsze miło dostać nominację.

poniedziałek, 20 maja 2013

7

Brak mi było właśnie takich śniadań.
Właśnie dziś bardzo się o tym przekonałam.






















Śniadanie: Jogurt naturalny z jabłkiem i naturalnymi płatkami Fitness w słoiczku po maśle orzechowym. Poza zdjęciem również ciepłe mleko w szklaneczce.
(Natural yoghurt with apple and natural Fitness flakes in peanut butter jar. Out of photo - hot milk)


---
Wiecie, że pozostało jeszcze 39 dni do wakacji? Wydaje się to już tak niewiele, a zarazem jednak jeszcze trochę. Pozostało 26 dni do mojego castingu, a tego nie przebije nic. Na żadne wakacje nie czekam tak jak każden casting, czy sesję. A wiecie, wyobrażam sobie siebie w pierwszej profesjonalnej pracy modelki - nie usiedzę ani sekundy spokojnie na tyłku. Nie będę spała, nie będę mogła się na niczym skupić, jak tylko na wyobrażeniu siebie hodującą spełnienie największych marzeń.
Uważam, że pasja to jedna z kilku najcenniejszych rzeczy w życiu. Uczucie spełnienia się w czymś, przy wypełnionym pasją i szczęściu z tej pasji serduszku, jest niezastąpione. Czy Wy macie swoje wielkie pasje? I czy, pomimo przeciwności losu, brnęlibyście silnie w te wielkie pasje i zarazem wielkie spełnienie marzeń? Ja nigdy nie byłam tak silna i wytrwała, jak potrafię być z tą pasją i marzeniem, ale cenię to nade wszystko, bo wiem, że w końcu znalazłam coś, do czego należę i pasuję całą duszą. No i 3/4 ciałem, ale jeszcze spasuję w całości. Jeszcze o mnie usłyszycie, jeszcze będę skakać z radości przed Wami przed ekranem komputera. :)

niedziela, 19 maja 2013

6 / najbardziej ulubiona z ulubionych

No to chyba znalazłam zwycięzcę najbardziej ulubionej owsianki ze wszystkich moich ulubionych!!
Dzięki Elin!


Ulepkowa owsianka fistaszkowa na mleku bananowym podana z dużą ilością kremowego serka i plasterkami bananów.
(Viscid and peanuts oatmeal with banana milk served with lots of creamy cheese and slice of banana)

Aby stworzyć najlepszą wersję ulubionej owsianki potrzeba (2 porcje): 1 dojrzały banan, 160 ml mleka, 10 łyżek płatków owsianych, 30g orzechów fistaszków i najlepiej coś kremowego do podania - kremowy serek, serek wiejski, jogurt, śmietanka.

Orzechy mielimy dokładnie w mielniczku (z czego wychodzi istna najlepsza wersja masła sto procent orzechowego!). Banana blenderujemy z mlekiem na gładkie mleko bananowe, zalewamy nim płatki owsiane razem ze zmielonymi orzeszkami i gotujemy do miękkości płatków, najlepiej co jakiś krótki czas mieszając. Odstawiamy z gazu do wystudzenia, po czym przykrywamy rondelek z owsianką talerzykiem i wkładamy do lodówki pozwalając samej owsiance nabrać smaków i esencji. Rano dolewamy mleko w ilości zależnej od tego jaką konsystencje owsianki chcemy mieć. Odgrzewamy na małym gazie, nie zapominając o mieszaniu, zwłaszcza, gdy nasza owsianka jest mega gęsta. Przekładamy do miseczek, podajemy z dodatkami i delektujemy się magicznie orzechowym i lekko słodkawo-bananowym smakiem.

---
Nie mogę nasłuchać się śpiewu ptaszków noszącym w sobie tyle letniego ciepła i radości. To właśnie na lato wszystko budzi się do życia, to właśnie na lato coraz bardziej chcę zbudzić się i ja, wraz ze swoimi marzeniami.

sobota, 18 maja 2013

5

Grzanki z chleba purpur z kremowym serkiem, truskawkami i borówkami; zimne mleko.
(Toast with purpur bread with creamy cheese, strawberries and bilberries; cold milk)

Ku zasadzie "mleko musi być", czyli w każdym śniadaniu, które nie jest na mleku, a jest słodkie to w kubeczku obok mleko jest wręcz obowiązkiem. Z nawyku chciałam je zagrzać do ciepłości, jak to w zimie zawsze i bez wyjątku, ale przecież jest tak ciepło, przecież z otwartego okna wchodzi tyle podeszczowej, jednak ciepłej świeżości. Mam ochotę na zimne mleko. I było zimne. I było orzeźwiające.

piątek, 17 maja 2013

4 / kasza owsiana z kisielem w środku

Kaszka owsiana z kisielem owoce leśne i borówkami.
(Oat groat with jelly berries and bilberry)

Kaszę ugotowałam klasycznie na mleku według instrukcji na opakowaniu. 15g proszku kisielowego (około 2 łyżki) wsypałam do szklanki i zalałam wrzątkiem do połowy, po czym energicznie mieszałam do dokładnego zgęstnienia. Gdy kasza była gotowa i miała odpowiednią konsystencję, ściągnęłam ją z gazu i na boku dodałam kisiel chwilę mieszając. Kasza gęstnieje wtedy jeszcze bardziej. Udekorowałam borówkami idealnie pasującymi do smaku kisielu. 

Pysznie gęsta i kremowa! 
A wyszła z pomysłu na to by do owsianki dodać kisiel, gdy Mama kupiła zapas różnych fajnych kiśli (kisielów?). Jakimś cudem jednak nie dopilnowałam braku płatków owsianych (po które zaraz pobiegnę do sklepu), ale czy kasza owsiana nie może mieć jednak dużo wspólnego z owsianką? 
Następnym razem zrobię jeszcze gęstszą. Można użyć wszelkiej Waszej ulubionej kaszy, ja jednak ostatnio jestem zauroczona właśnie w tej owsianej.

Embed_wie8xvhc6bxqutkyzc9rktrsvq5q3wzz

czwartek, 16 maja 2013

3

To nadal takie dziwnie śmieszne wpisywać w tytule tak małe liczby.
To nadal takie dziwnie śmieszne, że nigdy nie umiem z Mamą ugotować makaronu ilościowo na styk. To samo z ryżem, czy kaszą... Zawsze sypiemy za dużo i oka nie mamy do tego ani trochę. Tak było i tym razem przy wczorajszym makaronowym obiedzie. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, prawda? Z pozostałych niezjedzonych resztek można zrobić przecież dobre sałatki na śniadanie. Ale również na kolację, czy przekąskę.

 Mamina sałatka (pełnoziarnisty makaron penne, pomidor, ogórek konserwowy, jajko, papryka) ze szczypiorkiem.
(Mummy's salad (whole penne pasta, tomato, pickled cucumber, egg, paprika) with chive)

---
Czuję, że podróże pociągami są coraz częściej częstością. TE podróże. Dziś wielka i ważna sesja. Komu w drogę temu czas. Ale najpierw zrobię obiadową kanapkę do pociągu.

Boję się najbliższych dni. Boję się być złym dzieckiem, kiedy tak bardzo się staram, kiedy jednak przekonuję się być czasem za słaba i za bardzo przygnieciona emocjami.