***
Owsianka na soku jabłkowym z jabłkiem, orzechami fistaszkami i serkiem wiejskim; ciepłe mleczko tym razem załapało się na zdjęcie
(Oatmeal with 100%-apple juice and apple served with peanuts and cottage cheese; hot milk)
Z początku po spróbowaniu tej owsianki jeszcze na zimno pierwszy raz byłam niemiła dla owsianki, bo pomyślałam, że smakuje mi naprawdę przeciętnie. Ale po podgrzaniu od razu zmieniłam zdanie, a z tak dobrze skomponowanymi dodatkami kompletnie zapomniałam o tym, co myślałam na samym początku.
Przepis jest banalnie prosty: na 2 porcje 10 łyżek płatków owsianych zalewamy dwoma szklankami 100% soku jabłkowego. Rano nie próbujemy owsianki lodówkowej, a podgrzewamy ją razem z połową małego, pokrojonego w kostkę jabłka (opcjonalnie) aż odpowiednio zgęstnieje i nabierze jeszcze więcej smaku. Wtedy przelewamy do miseczek i dopiero próbujemy. Podajemy opcjonalnie z dodatkami lub bez.
A poniżej w końcu odpowiadam na tagi, za które bardzo Wam dziękuję. To zawsze miło dostać nominację.
Pytania od Claudi:
1. Gotowanie czy pieczenie?
To trudne pytanie, bo i w gotowaniu i w pieczeniu się odnajduję, ale jeśli już muszę wybrać to chyba pieczenie. :)
2. Większa kolacja czy śniadanie?
Chyba większe śniadanie.
3. Dbasz o siebie? Swoje zdrowie, kondycję? Jak?
Dbam. Staram odżywiać się zdrowo, codziennie spędzam w większym ruchu około godziny czasu - rower, ćwiczenia Ewy Chodakowskiej w domu, albo klub fitness i przeróżne zajęcia, zazwyczaj wybieram te energiczne jak zumba i tym podobne, bo przy takich nigdy się nie nudzę, ale uwielbiam także jogę. Poza tym zazwyczaj sporo chodzę w ciągu dnia i poza wycieczkami rowerowymi w lecie zawsze jeżdżę rowerem do szkoły.
4. Jesteś szczęśliwa ze swojego wyglądu? Jeśli tak, z czego, jeśli nie - co chciałabyś zmienić?
Nie do końca. Ale wciąż uczę się zaakceptować. Moją zmorą od zawsze są uda. I wzrost. Poza tym lubię siebie nawet z tym dużym nosem na środku twarzy :D
5. Jaką piosenkę puściłabyś na swoich urodzinach?
Nie mam teraz w głowie konkretnej, ale myślę, że byłaby to jakaś emocjonalna piosenka, która w swoich słowach, albo w muzyce przekazywałaby przesłanie "never give up little girl".
6. Lubisz ryzyko czy boisz się? Kiedy ostatnio zaryzykowałaś?
Lubię ryzyko, dreszczyk adrenaliny czasem naprawdę jest podbudowujący i prowadzący ku szczytom gór. Ostatnio ryzykowałam w środę.
7. Kiedy ostatnio robiłaś coś po raz pierwszy i co to było?
Środa. Pierwszy raz byłam modelką na pokazie mody.
8. Jakie najgorsze i najlepsze danie jadłaś?
Ciężko mi wybrać te najlepsze! A o najgorszym od razu pomyślałam o dawnych kotletach mielonych w podstawówce na stołówce szkolnej...
9. Lubisz takie łańcuszki?
Tak, są całkiem przyjemne, fajnie jest czytać i fajnie jest odpowiadać.
10. Pokochałaś bloggera czy to przyzwyczajenie?
Naprawdę polubiłam tu przebywać. Przywiązałam się do tego miejsca.
11. Długo pracowałaś na swojego bloga?
Trochę już pracuję, jednak ostatnio zaczęłam od nowa. Mam nadzieję, że dojdę do tego by mieć wspaniały blog.
Pytania od Patrycji:
1. Twoje ulubione śniadania to?
Definitywnie owsianki! I omlety.
2. Rzecz bez której nie wyjdziesz z domu to?
Komórka.
3. Czy uprawiasz jakiś sport? Jaki?
Często jeżdżę na rowerze, ćwiczę.
4. Coś do jedzenie bez czego nie wyobrażasz sobie tygodnia?
No ten... płatki owsiane? :)
5. Jakie jest Twoje mało realne marzenie?
Staram się wierzyć, że wszystkie moje marzenia są realne. :)
6. Co robisz w wolnym czasie?
Czytam, piszę, ćwiczę, piekę lub gotuję, jeżdżę na sesje (choć to nie tylko w wolnym czasie), oglądam, bloguję, marzę, wspominam.
7. Jaka jest Twoja ulubiona przyprawa?
Cynamon, wanilia. I curry.
8. Co daje Ci szczęście?
Spełnianie się w pasji.
9. Ulubiony kolor?
Nie mam jednego. Na pewno jakiś kolorowy.
10. Kim chciałaś zostać jak byłaś dzieckiem?
Modelką. Tancerką.
11. Co chciałabyś robić w przyszłości?
Chciałabym zostać profesjonalną modelką. Chciałabym też studiować/mieszkać za granicą.
Taguję: Misię, Szkarę, Julię, Wiolę i Natalię x
Moje pytania:
1. Jakie było Twoje ulubione jedzenie z dzieciństwa, a jakie jest teraz?
2. Śniadanie, którego jeszcze nie jadłaś, a bardzo chciałabyś wypróbować?
3. Czy zwracasz uwagę na skład produktów jak i na liczbę kalorii, węglowodanów, białka?
4. Szalenie szalejesz za...?
5. Gdzie wyobrażasz sobie siebie w przyszłości?
6. Kierujesz się sercem, czy bardziej rozumem?
7. Wierzysz w przesądy, sny itp?
8. Pierwsze skojarzenie z Twoim dzieciństwem?
9. Wierzysz w siłę psychiki, która podobno może zmienić wszystko w zależności od naszych myśli, uczuć, przekonań?
10. Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia?
11. Co przynosi Ci spokój ducha?


Jeśli używasz angielskiej nazwy swojego bloga to poprawna nazwa brzmi FLAVOURS OF LIFE. I recon you should really really stick to polish title. It hurts my eyes!
OdpowiedzUsuń"Flavors" jest również dobrą nazwą, zgadzam się jedynie co do "of", dziękuję za znalezienie dla mnie czasu by zwrócić tą uwagę, a jeśli bolą oczy to logicznie najlepszym wyjściem jest nie patrzeć :)
UsuńAnd I RECKON that you should really really write in polish language.
Oj mniam mniam :) też bym zjadłą :)
OdpowiedzUsuńsmakowicie! :)
OdpowiedzUsuńJa na soku nigdy nie robiłam, zimnej na pewno bym nie zjadła ale na ciepło zapowiada się pycha :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę sukcesu i gorąco Ci gratuluję ! Oby takich więcej :**
tez nigdy nie wpadlam na taki pomysl;)
OdpowiedzUsuńpysznie , jabłkowo <3
OdpowiedzUsuńmuszę też zrobić na soku ;)
To super, że Ci się podobało i wiesz, że chcesz to robisz:)
OdpowiedzUsuńPodwójnie jabłkowo, podwójnie pysznie:)
Jej, dzięki ślicznie za otagowanie!
OdpowiedzUsuńcudownie piekna i zdjecia coraz lepsze!!!!:)
OdpowiedzUsuń