Omlet na śmietanie z dżemem kiwi-limonka.
(Omellette with sour cream and kiwi-lime jam)
Składniki: 2 małe jajka, 3 łyżki śmietany 12%, 2 łyżki mąki pełnoziarnistej, opcjonalnie coś do posłodzenia (ja dałam pół łyżeczki miodu, ale omlet był bardzo słabo słodki, więc dla smakoszy cukru - polecam dać więcej)
Jeden z najtrudniejszych sposóbów przygotowania posiłku jaki znam: wszystkie składniki dokładnie wymieszać/zblenderować i smażyć z obu stron na złoty kolor.
Pachniało i smakowało słodkim dzieciństwem.
Tak sobie myślę... żadna fanaberia omletowa nie zastąpi mi tego. Tego, który zawsze robiła moja Mama, gdy byłam mała. Który robiła do czasów moich problemów z jedzeniem. Koniec z tym (?). Czas wrócić po moje smaki życia.

uwielbiam takie dania pachnace słodkim dzieciństwem! :))
OdpowiedzUsuńNie ma to jak dania kojarzące się z dzieciństwem. Magia:)
OdpowiedzUsuńrobisz już takie dobre zdjecia ze wow! znakomita jey :)
OdpowiedzUsuńNO DOKŁADNIE!
Usuńoby koniec, oby! :*
OdpowiedzUsuńmoja mamcia też zawsze robiła mi omlety, tyle, że biszkoptowe :)
Mnie mama nigdy, nigdy nie robiła omletów :( Moim śniadaniowym smakiem z dzieciństwa jest chyba chlebek z masłem i miodem. Nic więcej nie pamiętam ;(
OdpowiedzUsuń+tak strasznie, strasznie, strasznie(!!!!)się cieszę ♥
Zawsze warto wracać do smaków z dzieciństwa:)
OdpowiedzUsuńCieszę, się, że koniec. Mam nadzieję, że taki definitywny :)
OdpowiedzUsuńOmlet cudo, moja mama robiła bardzo podobne :) A przygotowanie faktycznie level high :D
Ja w dzieciństwie w ogóle nie znałam smaku omletu.
OdpowiedzUsuńZazwyczaj był chlebek z dżemem lub koncentratem pomidorowym. Często też czerstwa bułka z gorącym mlekiem. :)
no tak ,mama robi najlepsze omlety ;) twój pysznie wygląda, i fajnie ,że można przy tym wspominać dziecinstwo ;)
OdpowiedzUsuń