Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 maja 2013

3

To nadal takie dziwnie śmieszne wpisywać w tytule tak małe liczby.
To nadal takie dziwnie śmieszne, że nigdy nie umiem z Mamą ugotować makaronu ilościowo na styk. To samo z ryżem, czy kaszą... Zawsze sypiemy za dużo i oka nie mamy do tego ani trochę. Tak było i tym razem przy wczorajszym makaronowym obiedzie. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, prawda? Z pozostałych niezjedzonych resztek można zrobić przecież dobre sałatki na śniadanie. Ale również na kolację, czy przekąskę.

 Mamina sałatka (pełnoziarnisty makaron penne, pomidor, ogórek konserwowy, jajko, papryka) ze szczypiorkiem.
(Mummy's salad (whole penne pasta, tomato, pickled cucumber, egg, paprika) with chive)

---
Czuję, że podróże pociągami są coraz częściej częstością. TE podróże. Dziś wielka i ważna sesja. Komu w drogę temu czas. Ale najpierw zrobię obiadową kanapkę do pociągu.

Boję się najbliższych dni. Boję się być złym dzieckiem, kiedy tak bardzo się staram, kiedy jednak przekonuję się być czasem za słaba i za bardzo przygnieciona emocjami.

środa, 15 maja 2013

Penne con broccoli

Nic lepiej nie komponuje się z duetem makaronu i brokuła, jak sos orzechowy. Uwierzcie!  
To dziś urodzinowy obiad dla Mamy. 

 Penne con broccoli z sosem orzechowym
(Penne con broccoli with hazelnuts sauce)

Przepis (2 porcje):
- różyczki z jednego brokuła 
- 250g makaronu penne (u mnie pełnoziarnisty)
- 100g jogurtu naturalnego + łyżka śmietany
- 3 łyżki mleka (albo więcej, w zależności od tego jaką gęstość sosu lubimy)
- 30g orzechów laskowych
- 2 łyżki soku z cytryny (po jednej na miseczkę)
- pół łyżeczki miodu i sól wg uznania

Brokuł i makaron gotujemy al dente w lekko osolonej wodzie(brokuł około 7 minut, makaron 10 minut). W tym czasie bierzemy się za przygotowanie sosu. Orzechy mielimy w mielniczku (czyli młynku do kawy nazwanemu uroczo po mojemu. nazwa mielniczek ma przecież więcej do mielenia niż młynek do kawy, który ogranicza się tylko do kawy). Wracając do sosu - już zmielone orzechy dokładnie mieszamy z jogurtem i śmietaną, oraz mlekiem. Doprawiamy miodem i solą do smaku. 
Na miseczki wykładamy ugotowany i odcedzony makaron, potem brokuł, na każdej miseczce polewamy wierzch sokiem z cytryny, a następnie polewamy sosem.
Smacznego! :)



Embed_ol5x6kreo5bu6panqsmfdixzw3l2yqzz


---
Poza tym dobry spektakl niespodzianka urodzinowa, który zachwycił mnie i Mamę swoją nowoczesnością z przeplataną starodawnością. Nie zabrakło groteski, nie zabrakło smutków, ale inaczej być nie mogło w interpretacji Romea i Julii. Uwielbiam Szekspira, uwielbiam Romea i Julię, uwielbiam przeróżne interpretacje tego dramatu. Dzisiaj był to prawdziwy dramat nie tylko Romea i Julii, ale i dramat nowoczesności i zatracenia wszelkich wartości przez dzisiejszy świat.

Trochę smutków, trochę przerażenia, trochę nauki i spacerów. Kosmetyczka po raz pierwszy w życiu. - Bo przecież dzień nie jest za krótki...