Nic lepiej nie komponuje się z duetem makaronu i brokuła, jak sos orzechowy. Uwierzcie!
To dziś urodzinowy obiad dla Mamy.
Penne con broccoli z sosem orzechowym
(Penne con broccoli with hazelnuts sauce)
Przepis (2 porcje):
- różyczki z jednego brokuła
- 250g makaronu penne (u mnie pełnoziarnisty)
- 100g jogurtu naturalnego + łyżka śmietany
- 3 łyżki mleka (albo więcej, w zależności od tego jaką gęstość sosu lubimy)
- 30g orzechów laskowych
- 2 łyżki soku z cytryny (po jednej na miseczkę)
- pół łyżeczki miodu i sól wg uznania
Brokuł i makaron gotujemy al dente w lekko osolonej wodzie(brokuł około 7 minut, makaron 10 minut). W tym czasie bierzemy się za przygotowanie sosu. Orzechy mielimy w mielniczku (czyli młynku do kawy nazwanemu uroczo po mojemu. nazwa mielniczek ma przecież więcej do mielenia niż młynek do kawy, który ogranicza się tylko do kawy). Wracając do sosu - już zmielone orzechy dokładnie mieszamy z jogurtem i śmietaną, oraz mlekiem. Doprawiamy miodem i solą do smaku.
Na miseczki wykładamy ugotowany i odcedzony makaron, potem brokuł, na każdej miseczce polewamy wierzch sokiem z cytryny, a następnie polewamy sosem.
Smacznego! :)
---
Poza tym dobry spektakl niespodzianka urodzinowa, który zachwycił mnie i Mamę swoją nowoczesnością z przeplataną starodawnością. Nie zabrakło groteski, nie zabrakło smutków, ale inaczej być nie mogło w interpretacji Romea i Julii. Uwielbiam Szekspira, uwielbiam Romea i Julię, uwielbiam przeróżne interpretacje tego dramatu. Dzisiaj był to prawdziwy dramat nie tylko Romea i Julii, ale i dramat nowoczesności i zatracenia wszelkich wartości przez dzisiejszy świat.
Trochę smutków, trochę przerażenia, trochę nauki i spacerów. Kosmetyczka po raz pierwszy w życiu. - Bo przecież dzień nie jest za krótki...

moje smaki! bardzo podoba mi się pomysł na sos orzechowy
OdpowiedzUsuńKocham makaron z brokułami. W ogóle kocham makaron i brokuły więc to chyba nie dziwne :D
OdpowiedzUsuńSzekspir to również moja skryta miłość, ale o wiele bardziej wolę lekturę jego dzieł niż ekranizacje czy spektakle- jakoś do mnie nie docierają
Ale smakowicie wygląda ten obiad dla mamy:) Uwielbiam makaron z brokułami, z tym, że ja dodaję sos czosnkowy i podprażone płatki migdałów. niebo :)
OdpowiedzUsuńtak, jestem tu :) znaczy tam :D no, wiesz o co chodzi :D miało być breakfastfever, ale się nie udało... i poza tym to znowu miałam problemy z blogiem.
OdpowiedzUsuńprzepis na pudding jest banalny :)
30g kaszy manny x2 (czyli 60g)
łyżeczka kakao (do jednej części)
łyżeczka ekstraktu z wanilii (do drugiej części)
2 szkl. wody (lub mleko, zalezy jak wolisz :))
30g kaszy ugotować w 1 szkl. wody, pod koniec gotowania dodać kakao. Przelać do miseczki i odstawić na 10-15 min. Drugie 30g kaszy ugotować w drugiej szklance wody dodając ekstrakt i wylać na masę czekoladową. Po ostudzeniu włożyć na noc do lodówki.
Co do nagłówka - co dokładniej chcesz wiedzieć? :)
super ,że dodałaś taki pyszny przepis, ostatnio ciągle mam ochotę na makaronowe obiady i ten sprawdzi się idealnie , dziękuję ;*
OdpowiedzUsuńJestem za. Takie makarony są genialne :D
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się ta propozycja makaronowa :) Dziękuję za udział w akcji :)
OdpowiedzUsuń