płatki Lion z mlekiem
Kiepski stan. Pobudka o 5 rano, uczucie jakby pociąg po brzuchu przejeżdżał, albo nawet gorzej. Myślałam, że zemdleję. Potrzebowałam jednego z najprostszych śniadań. Już jest dobrze, na szczęście.
Miałam jechać na sesję, ale podobno bardzo pada tam gdzie miałam jechać i musieliśmy przełożyć to na inny termin. Żałuję. U mnie w nocy też była burza, spałam z otwartym oknem i było bardzo przyjemnie (zanim się nie obudziłam). Teraz też jest przyjemna aura na dworze, wiatr wieje i wiejąc szumi prawie jak nad morzem. Tylko nie wiem co będę dzisiaj robić.
Takie proste śniadania również są smaczne :) U mnie dziś w nocy też szalała burza
OdpowiedzUsuńpogoda faktycznie się pogorszyła/lepszyła ;)
OdpowiedzUsuńpłatki z mlekiem też pycha !! dobrze, że już lepiej ;)
OdpowiedzUsuńczasem proste śniadanie jest najlepsze :) płatki lion są mega!
OdpowiedzUsuńCzasem lubię takie pochrupać :D
OdpowiedzUsuńPamiętam jak u nas na jakieś święto rozdawali takie malutkie paczuszki tych płatków przed wejściem i akurat kiedy ja wchodziłam to się skończyły jednej dziewczynie i nie dostałam...od tamtej pory nie próbowałam tych płatków oprócz kilku od koleżanek :p
OdpowiedzUsuńŁojej, jak dawno nie jadłam Lionów :P U mnie dzisiaj też proste śniadanko ;)
OdpowiedzUsuń