środa, 31 lipca 2013

60 wracając do bananów - mleko bananowe

płatki Lion na mleku bananowym


Mój brzuch to ostatnio wielki kłębek bólu. Nie wiem już co mogę i co powinnam jeść, ale po płatkach brzuch mnie nie boli, więc znowu je jem. A wracając na chwilę do bananów w tym sezonie letnich owoców, o których trochę zapominam rzucając się w wir najpierw na truskawkowy, potem na jagodowy, malinowy, czy borówkowy i śliwkowy - wkomponowanie w to banana było jak najbardziej trafne - chyba idealne połączenie dla czekoladowo-karmelowych płatków.


Mleko bananowe to po prostu:
3/4 szklanki mleka
jeden średni banan (najlepiej bardzo dojrzały)
I prostotą się kierując: Wszystko razem dokładnie zblenderować.


Wczoraj jednak pojechałam na sesję, całkiem inną, całkiem spontaniczną, ale myślę, że i tak bardzo dobrą, więc nie żałuję, a straconą na pewno odrobię. Nie mogę doczekać się efektów. Jak zwykle. Ale nigdy nie poganiam fotografów, bo wiem, że praca nad dobrymi fotografiami może zabrać trochę czasu.

A TUTAJ zapraszam na przepyszne domowe, słodkie pierogi.
Jak myślicie, ile czasu jeszcze będą jagody?

6 komentarzy:

  1. mleko bananowe wydaje się rzeczywiście idealnie pasować do tych płatków ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. mleko bananowe na pewno pyszne, też chętnie zrobię :)
    a na pierożki zaraz wpadnę na drugiego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj wydaje mi się ,że już niedługo mogą się skończyć

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się zastanawiam nad tym jak długo będą jagody. Myślę jednak, że te dni są już policzone :) Trzeba się zaopatrzyć i czekać kolejny rok :) Mleko bananowe bardzo dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń