Jogurtowy deser owsiany
Gdy duchota osiadająca na powiekach, w nozdrzach i dłoniach budzi mnie rano, wiem tylko, że potrzebuję czegoś chłodnego. Od zaraz! Czasem na przekór sobie, a raczej tej duchocie, wypiję jeszcze herbatę. Naprawdę. Potrafię wypić herbatę w to gorąco. Ja kocham herbatę i nie przeżyję dnia bez chociaż jednego kubka. Czasem piję rano, czasem wieczorem, gdy parność powietrza trochę ustępuję z obezwładnieniem. Po takiej porannej herbatce mam jeszcze bardziej ochotę na zimne śniadanie. Miałam ochotę wypróbować coś nowego, coś co zalega w zakładkach pt "przepisy do wypróbowania". Padło na zimny deser w formie owsianki zainspirowany TUTAJ. Deser lekki jak piórko i pyszny jak ptasie mleczko. Szkoda nazwać to tylko owsianką. Niestety nie posiadałam w lodówce jogurtu greckiego, a wieczorem nie miałam już gdzie pójść do sklepu, więc wprowadziłam trochę zmian, a i tak było pyszne i kremowe, i wcale nie smakowało jak typowa owsianka jogurtowa, czego się obawiałam. Z dodatkiem truskawek (który także przyczyniły się do nadania smaku, bo przez noc nadały lekko swojego własnego smaku), bo wczoraj na targu dorwałam trochę tańsze truskawki. Były słodziutkie i soczyste, paradoksalnie lepsze niż te w sezonie! :o
JOGURTOWY DESER OWSIANY
(1 porcja)
4 łyżki płatków owsianych
wrzątek
4 kopiaste łyżki jogurtu naturalnego/greckiego
1 białko
2 łyżeczki cukru trzcinowego
garść truskawek (lub innych owoców)
Płatki owsiane wymieszane z cukrem zalewamy wrzątkiem do poziomu płatków i odczekujemy około 10 minut. Płatki mają wchłonąć całą wodę i zrobić się gęste. Po tym czasie dodajemy jogurt naturalny i mieszamy. Białko jajka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy do owsianki łyżką i delikatnie mieszamy. Na koniec wsypujemy pokrojone na mniejsze części ulubione owoce, jeszcze raz mieszamy, przykrywamy naczynie, w którym umieściliśmy nasz deser i przekładamy na noc do lodówki. Rano mamy gotowe, zimne śniadanie.
A czy macie swoje, albo znacie jakieś dobre przepisy na mrożoną herbatę? Może to uratuje mnie od ugotowania się przez herbaciane uzależnienie :)

Nie żeby cos, ale to bardzo ubogi plagiat tych dwóch przepisow:
OdpowiedzUsuńhttp://poranne-zamotanie.blogspot.com/2013/07/311-siodme-niebo.html
http://relishmeals.blogspot.com/2013/07/375-wednesday-zasmakowaam-nieba.html
Ależ drogi anonimku, to nie jest plagiat, przepis z poranne-zamotanie był dla mnie inspiracją, a ze składników, które znalazłam wieczorem w lodówce zrobiłam swoją wersję :)
UsuńTakże życzę Ci czytania ze zrozumieniem i znalezienia sobie ambitniejszego zajęcia od wymyślania sobie powodów do przyczepiania się do ludzi w komentarzach na blogach :)
nie starajmy się zrozumieć wrednych anonimków,nie da się...
Usuńpzdr,kasia
dżizas, przecież jest podany odnośnik do inspiracji :) ludzie, dajcie na luuuz...
Usuńostatnio jadłam go z malinami, z truskawkami musi być równie pyszny :) tylko, że już nie mogę ich znaleźć :(
pyszny <3
OdpowiedzUsuńŚniadanie w sam raz na tą pogodę :) Pewnie przez chwilę było chłodniej :)
OdpowiedzUsuńZdrowo, pożywnie i smacznie :) Zrobię taką na śniadanko...
OdpowiedzUsuńJa wolę gorącą aromatyczną herbatę. Nawet w taki upał jak dziś, naprawdę bardziej mi smakuje filiżanka ciepłej czarnej herbaty niż mrożone nie-wiadomo-co.
OdpowiedzUsuńto śniadanie wyląduje u mnie jutro na stole! inspiracja wprost dla maniaków jogurtów czyli dla mnie!
OdpowiedzUsuńpzdr,kasia
ja zamiast mrożonej herbaty wolę kawę :)
OdpowiedzUsuńco do owsianki to jest świetna , szczególnie na te upały ! pychotka ! ;D
ooo.. tez lubię takie owsianki-na upał w saaam raz!
OdpowiedzUsuń