Koktajl malinowo-bananowy na serku wiejskim z syropem klonowym
(Raspberry-banana cocktail with granular cheese and maple syrup)
Nici z wczorajszego basenu, ale może dzisiaj się uda. Byłyśmy na dwóch basenach i oba były zamknięte. Został mi jeszcze jeden do sprawdzenia. Pójdę dzisiaj zobaczyć, bo chętnie bym popływała. Za to wczorajsze pierogi wyszły idealnie! Najlepsze jagodowe pierogi jakie jadłam, zapewne dlatego, że domowe. Ale się nimi najadłam, nawet brałam dokładkę! Trochę nam z Mamą zeszło czasu nad nimi, ale było fajnie :) Robiłyśmy też ruskie, by je zamrozić i mieć na kiedyś, także tona pierogów siedzi teraz w zamrażarce. Jagodowych też jeszcze trochę zostało.
Polecam film Mother's nightmare. Dobry dramat i trochę thillrer psychologiczny. Nie za ciężki, więc dobry dla prawie każdego. Miałabym jednak ochotę oglądnąć dobrą komedię...
ja poproszę takie pierogi! I jeszcze ze śmietaną i cukrem <3 Kurcze, załatwię sobie owoce i muszę ulepić mnóstwo takich i pomrozić, o tak!
OdpowiedzUsuńZe śmietaną najlepsze, moje były z nią tylko do zdjęcia nie chciałam robić takiej wielkiej ciapki :)
UsuńLep, lep, na zimę to będzie wielki rarytas!
mmmm, z jagodami! uwielbiam <3
OdpowiedzUsuńa no i lubię takie lekkie koktajle :D
Pierogi <3 Pycha! Kradnę Ci je !
OdpowiedzUsuńwpadam na pierożki! <3
OdpowiedzUsuńkoktajl wygląda na mega gęsty, mmm <3
mmm pierożki z owocami - najpyszniejsze latem *-* i świetny koktajl ;D
OdpowiedzUsuńŻe też mi się nie chce ulepić tych pierogów...
OdpowiedzUsuńAjajaj pierozki <3
OdpowiedzUsuń