Owsianka na mleku krowim z twarogiem i truskawkami
Uwielbiam twaróg w owsiance. Jeszcze taki prawdziwy, z wioski, z prawdziwego krowiego mleczka. I truskawki. Prawie ostatnie. Szkoda, znów rozpocznie się sezon wyczekiwania na te świeże, słodziutkie, najlepsze. Ale mamy jeszcze jagody! Maliny! Niedługo będą śliwki. Nie jest źle.
***
Za ten dzień i jeszcze następny już mnie tu nie będzie. Strach mnie prześladuje. Jadę sama w miejsce, gdzie zazwyczaj nikt nie jest sam. Będę jedyna, która będzie sama. Staram się trzymać faktu, że to nowe doświadczenie, że jadę po rozwój swojej pasji i będę tam robić to co kocham - to jedynie podtrzymuje moją chęć pojechania, bo nawet jeśli wszystko będzie źle, to kiedy stanę przed obiektywem czy na wybiegu wszystko się na chwilę uspokoi. Mimo to wolałabym zaznać miłej atmosfery i by wspomnienia zeszłego roku nie urzeczywistniły się i w tym roku. Może to tylko ten głupi głosik w mojej głowie podpowiada mi, że to zły wyjazd dla mnie, że będę sama, że to najgorzej, że będę najgrubsza i najgorsza. Nie poddam się temu. Już nie. Ten głosik jedynie mnie męczy, irytuje, wkurza, jest i nie chce zniknąć, ale nie poddaję się mu. Zwłaszcza jeśli chodzi o pasję. Pasja daje mi wolność. Modeling jest moją wolnością. I dlatego chcę się rozwijać, chcę to robić i muszę spiąć tyłek. To może być dla mnie wyzwanie przed prawdziwą pracą. Nie wiem co mnie tam czeka, ani kto mnie tam czeka i po prostu nie chcę, żeby szepty głosiku się urzeczywistniły, bo są naprawdę najgorszym rozwinięciem tych chwil.
Tak, boję się, jasne, ale może od tego właśnie jest strach, by go przezwyciężać?
nie będziesz na pewno ! nie bój się :)
OdpowiedzUsuńhmm nie jadłam twarogu w owsiance. dużo tracę?
No nie jesteś najszczuplejsza, więc pewnie wezmą Cię za grubą :( Jeszcze po zjedzeniu tak tłustego twarogu...
OdpowiedzUsuńJeśli naprawdę pisanie takich komentarzy to dla Ciebie przyjemność - to okej, pisz sobie. Ale jeśli masz zamiar mnie zdołować, czy coś - słabo Ci to wychodzi, już od dawna mnie to nie irytuje i nie działa na mnie ;)
Usuńmoże i tłustego ale najzdrowszego z wszystkich możliwych i dostępnych w supermarketach!
Usuńej,nie bój się,myśl pozytywnie,trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńtwaróg w owsiance, o tak! też to lubię!
OdpowiedzUsuńczasem dobrze jechać samemu :) wiem z własnego doświadczenia!
Nie bój się, bądź dzielna! Ja mam chwilowo odebraną moją pasję, ale jeżeli to potrwa dłużej to nie wiem, co zrobię... Ciesz się, że możesz robić to, co kochasz!
OdpowiedzUsuńbiegam i jestem kontuzjowana. Niby nie brzmi jakoś nadzwyczajnie, ale to jedyne co mam. Jestem bardzo samotna, a bieganie to taki jakby dla mnie przyjaciel. Mam wrażenie, że regeneracja trwa wieczność. Wiem, że dojdę do siebie bo przecież, gdyby coś było poważniejszego to można nawet rehabilitację wdrożyć, ale są wakacje, nigdzie nie wyjeżdżam, bieganie zawsze trzyma mnie w pionie i pomaga nie zwariować a tu nagle nawet tego nie mogę robić. Pustka.
UsuńWyszła Ci super gęsta, mnie ostatnio takie nie wychodza, jakbym straciła pamięć!:p
OdpowiedzUsuńNie słuchaj tego przeklętego głosiku!
u mnie też ostatnie truskawki zaliczone;/
OdpowiedzUsuńbądź dzielna, nie poddawaj się, pamiętaj, że marzenia są po to, aby je spełniać:) trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że poradzisz sobie ze wszystkim, będziesz o siebie dbała i kochała swoje ciało:)
każdy ma czasem stracha, dużego albo mniejszego... zawsze musimy stawiać czemuś czoła więc bądź dzielna! ;)
OdpowiedzUsuńowsianka i twarożek - uwielbiam, jedno z pyszniejszych połączeń ;)
OdpowiedzUsuń