Owsianka z jajecznicą i pomidorkami
Do picia tym razem nie mleko. Wyjątek potwierdza regułę. Dziś zamiast mleka... maślanka. Nie wiedziałam, że tak bardzo lubię maślankę.
Owsianka to dalszy wytwór mojej potrzeby na słone śniadania, a zarazem na owsiankę. Podobają mi się te wytrawne eksperymenty owsiane. Z jajecznicą, nie omyliłam się, jest wspaniała. Lepsza od ostatniej - bazyliowej z pomidorkami.
Potrzebujemy: 4 łyżki płatków owsianych, szklanka wrzątku, 1/4 szklanki mleka, 2 (mniejsze) jaja, 1/4 łyżeczki kurkumy, pieprzu i soli, 1 pomidor.
Płatki owsiane zalewamy wrzątkiem na noc (lub na 5-10 minut przed przygotowaniem), następnie zalewamy mlekiem, mieszamy i podgrzewamy na gazie na małym ogniu. W tym czasie smarujemy patelnię masłem lub innym tłuszczem, wbijamy jaja i robimy z nich jajecznicę. Kiedy jaja są gotowe, dobrze ścięte, to na patelnię dodajemy płatki owsiane. Mieszamy, przyprawiamy kurkumą, pieprzem i solą, i podgrzewamy do gorąca. Podajemy z pokrojonym pomidorkiem.
***
Jutro odpowiem na zaległe tagi, przepraszam, że tak to opóźniam.
Intensywna sobota nie dała mi wypocząć, ale mimo to spędziłam bardzo miło czas. Poznałam świetną osobę, z którą dzielę modelingową pasję, jadłam pierwsze jagody w tym roku w naleśnikarni z cynamonem i twarożkiem, dużo się śmiałam, pozowałam do polaroidów i rozmawiałam. Trochę jak normalny dzień nastolatki, prawda? Pomijając te polaroidy ewentualnie. Trochę jak nie ja.
Pragnęłam odpocząć w ten weekend, ale chyba dzisiaj też mi się to nie uda. Muszę przemęczyć trochę czasu z ojcem, napisać pracę z historii i powtórzyć matematykę. Oprócz tego jednak wcisnę gdzieś pomiędzy ćwiczenia czy oglądanie serialu, nie ma bata, czas dla siebie w weekend musi być! No chociaż trochę!

łaa, kapitalny pomysł!
OdpowiedzUsuńhmm ciekawy pomysł :D
OdpowiedzUsuńJuż dawno chciałam taką zrobić, zmotywowałaś mnie ! To jest genialny pomysł, musi wybornie smakować :)
OdpowiedzUsuńciekawa owsianka, ja uwielbiam wszystkie więc pewnie i ta by mi posmakowała ;D bardzo fajny pomysł !
OdpowiedzUsuńTakiego połączenia się nie spodziewałam ! Ciekawy pomysł :)
OdpowiedzUsuńNie ma przemęczania czasu, J! Zrób z tego miły dzień, dasz radę, wiem o tym!
OdpowiedzUsuńteraz to zaszalałaś! ;)
OdpowiedzUsuńteraz to zaszalałaś! ;)
OdpowiedzUsuńO, jak odważnie! Ale podoba mi się! Lubię eksperymenty w kuchni :)
OdpowiedzUsuńTego jeszcze nie widziałam. Owsianka z jajkiem to i owszem.. ale z jajecznicą?!
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem połączenia owsianki i jajecznicy:) Ja bym się chyba nie odważyła:) Chociaż, kto wie...;)
OdpowiedzUsuńMuszę spróbować takiej wytrawnej, ciekawi mnie :)
OdpowiedzUsuńPolecam z kalafiorem,zielonym ogórkiem i cebulką solą pieprzem i oregano jak ktoś lubi ^^
OdpowiedzUsuńKocham na wytrawnie owsianki, lepsze od słodkich:D
OdpowiedzUsuń