Przesłodziłam się ostatnio. Słonych śniadań potrzebuję.
O przepysznie prostym śniadaniu w skrócie - Jajo na miękko to chyba jedna z najlepszych form jajka. Uwielbiam jak się tak leje i ucieka z łyżeczki. Połączenia sera i pieczarek z orzeźwiającym pomidorem na kanapce to jedna z moich ulubionych kanapkowych prostot, a wafle kukurydziane? O niebo lepsze od ryżowych.
A ja? Jestem przemęczona. Weekend needed!
A jakby tak chlebek zamiast wafli;P?
OdpowiedzUsuńCzasem chlebek, czasem wafle. ;P
UsuńHaha już widzę jak często jest ten chlebek...
UsuńI to jeszcze takie cienkie wafle... Szkoda gadać.
UsuńNa miękko i w koszulce najlepsze :D
OdpowiedzUsuńNigdy nie jadłam w koszulce. Muszę spróbować.
UsuńJajko na miękko, to zło! Na półtwardo najlepsze! :)
OdpowiedzUsuńja też uwielbiam jajko na miękko ;) ale wolę chlebek, tych wafli w ogóle nie lubię ;p
OdpowiedzUsuńNie mogę się przekonać do pieczarek nie ugotowanych no ale i może są dobre :D
OdpowiedzUsuńA na śniadanie to zdecydowanie chlebuś, wafelki to do szkoły można wziąć :D