sobota, 20 kwietnia 2013

109 / ciasteczkowy. zawsze w pędzie.

 Omlet ciasteczkowy z jogurtem naturalnym i dżemem truskawkowym ; bawarka.
(Cookie omelette with natural yoghurt and strawberry jam ; bavarian tea)

Pycha. Pycha. Pycha.

---
Nieumiejętność wyrobienia się na czas sięga u mnie już granic. Nawet wstanie o 8 dzisiaj nie pomogło. Nawet zrezygnowanie z sobotniego, porannego posta na blogu. Biegłam jak głupia i gdyby nie bardzo wymagający i marudzący pan przede mną w punkcie ksero, w którym musiałam wydrukować pewien formularz, zdążyłabym! Na szczęście nic się nie stało. A teraz padam z nóg. To był intensywny poranek, lecz jestem zadowolona. Fizyczne zmęczenie przecież jest dobre. Przecież to lubię! A wracając do głównego tematu...


Zaraz po owsiankach, omlety to moje ulubione śniadania.
Ten jest najmocniej pachnącym jaki robiłam. Pachnie... kremowymi śmietankowymi lodami z mascarpone. Choć w składnikach nie ma lodów, ani mascarpone... Trzeba jednak powiedzieć, że nie tylko zapach to jego atut - smakuje przecież równie wspaniale. Trzeba spróbować!
Na jedną porcję ciasteczkowego omleta potrzebujemy: 2 jajka XS (lub jedno duże), 3 ciastka belVita (użyłam mlecznych) i jedną łyżkę mleka. Opcjonalnie dżem i jogurt, jak u mnie, albo owoce, masło orzechowe, nutella, cokolwiek lubicie.
Ciasteczka dokładnie kruszymy (ja zrobiłam to w mielniczku, ale wcale nie jest to konieczne, można włożyć do woreczka i "ugniatając" czymś rozkruszyć). Jajka blenderujemy z rozkruszonymi ciastkami, oraz mlekiem. Smażymy na masełku z obu stron. Omlet, o dziwo, bo jak żaden inny, fantastycznie się przewraca! 












Embed_tiouufhdamzag2hkhyyd6gddz2lvdqzz

17 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy pomysł. Drugie zdjęcie od końca zdecydowanie przekonuje mnie do spróbowania. Omlet wygląda tak puszyście i delikatnie. Zapisuję przepis. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie! Uwielbiam takie śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda genialnie, no i zdjęcie z łyżeczką powala ;) Zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł. To zdjęcie w przekroju podoba mi się najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. super! omlet z ciasteczek *-* akurat mam je w domu ;) pyszny pomysł !
    udanego weekendu ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciasteczkowy omlet!!! I jak ślicznie podany^^ Świetny pomysł;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Co za pomysł! świetny *.*
    już wyobrażam sobie ten smak, zapisuję przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownie wyglądają! Zaserwujesz mi kiedyś takiego naleśnika? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omleta! Chociaż w sumie... w smaku jest nawet bardziej naleśnikiem.
      Zaserwuję, z chęcią :)

      Usuń
  9. Na prawdę podoba mi się ten pomysł :) zrobię taki z ricottą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaskakujące i niespotykane naleśniki! Muszę kupić te ciastka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuj i zrób sobie takiego omleta (to nie naleśnik!) :)

      Usuń
  11. Wow, nie myslałam, że z ciastek można zrobić naleśniki. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest omlet. Złożony jak naleśnik i może w smaku nawet bardziej jak naleśnik niż omlet, ale jednak omlet. ;)

      Usuń
  12. Naleśnikowy omlet! Czuję, że bym go polubiła, bo tradycyjne omlety nie tworzą ze mną dobranej pary^

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja mam taki sam kubek. O! ;) Tylko w Pl został, a szkoda, bo śliczny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest bardzo puszysty i pewnie baaardzo słodki :D Czyli pyszny !

    OdpowiedzUsuń