środa, 14 sierpnia 2013

68 przeziębienie?

Ostatnio znowu sypiam coraz gorzej. Boli mnie gardło. Jest mi zimno, momentami przerażająco, jak to w chorobowych stanach (i pomyśleć, że to ja ze zdziwieniem patrzyłam na ludzi chorych w wakacje i pytałam jak to możliwe, żeby być chorym w wakacje! A odpowiedź na pytanie doświadczam na własnej skórze). Mam mało sił, jestem sama w domu i cieszę się, że przynajmniej psa. Mam wczoraj pojechała, wraca jutro, a ja bez mojego wiernego towarzysza chyba bym nie wytrzymała. Zawsze ktoś szczeknie, ktoś koło nogi przejdzie, przytuli się, czy położy się obok (lub perfidnie na) mnie. Zawsze ktoś jest. 

Krzątałam się w kuchni przed obiadem i krzątałam. W końcu wymyślałam coś co dzisiaj jako jedyne mi smakowało. Nie licząc kakao! Bo przy mniejszej/większej chorobie zawsze ochotę mam na kakao.


Makaron w kremie z czerwonej soczewicy


Tak więc kakao. Trochę łez, książka, internet. Spacery. Zimno. Pójdę zaraz na spacer z psem, wrócę i może oglądnę film. Zajmę czymś myśli, wyłączę świadomość. Podświadomość to wredne i głupie wynalezisko w mózgu. Przeczytajcie "W dżungli podświadomości", a potem drugą część książki, która widnieje na dolnym zdjęciu. Wredne i głupie to czasem za mało powiedziane. Właśnie dziś w bardzo negatywny sposób mnie męczy. Męczyło wczoraj. Ostatnio jej zła strona się nasila. A myślałam, że już daję radę. Że pozytywnie wierzę w siebie, a to także przynosi efekty. Narazie nie czuję nic. Nijak się czuję nie czując żadnych efektów. 

Zapraszam TUTAJ!

7 komentarzy:

  1. Gdzie kupiłaś w takiej cenie tę książkę ? :)

    Makaron brzmi pysznie!

    Ps. Oczywiście zdrowia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ten makaron musiał być pyszny! :)
    Zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam twory z soczewicy! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowiej tam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. ta książka jest świetna, przeczytałam jednym tchem ;)
    pyszny makaron !

    OdpowiedzUsuń